Wyświetlenia ^.^

piątek, 30 stycznia 2015

Witajcie moje Misiaki. :**

Hejcia. :3
Jak mijają Wam ferie? :)) Mi nawet fajnie. Nigdzie nie wyjeżdżałam ( jak narazie ^^ ), ale w domu też jest fajnie. ;) No, bo dom też ma swoje zalety. ^^ Wstajesz kiedy chcesz, grasz na lapku ile chcesz ( chyba, że masz młodsze/starsze rodzeństwo, które też chce od czasu do czasu grać. :( xdd ) i nie musisz sie specjalnie ładnie ubierać. :D A jak do kogoś,
gdzieś pojedzieć, to musisz wstawać przynajmniej o godzinie 8:00, bo śniadanie trzeba zjeść. -.-'' xd Na lapku nie możesz długo siedzieć, bo jeszcze sb oczy zepsujesz. XD Ubierać musisz się ładnie i schludnie, bo jak wyjdziesz na podwórko (w mieście) załóżmy w kaloszach ( XDD ) no to nie będzie zbyd fajniee. :D Więc ja, mądra Ulusia zostaje w domciu moim kochanym na feriach i nigdzie nie ma zamiaru wyjeżdzać. ^^ To co z tego, że czasem jest nudno, ale jest o wiele lepiej niż u kogoś. :)) Nie to, że ja Was zniechęcam do wyjeżdzania na ferie, no ale taka jest prawda, niestety. :D :) Karolina jest fajna. :)
Czekajcie, kiedy to ja ostatnio posta napisałam... :o Aaa już pamiętam. ;)) To było w poniedziałek. :3 Uuuuu.. to będę miała co opowiadać. ;)) Może tak dokładnie to Wam nie będę opowiadała, ale tak troche z każdego dnia od poniedziałku coś tam powiem. :* No to tak.. wtorek. Co ja robiłam we wtorek... Zapewne to sie nudziłam, jak zwykle oczywiście. :D Aaa no tak. Oglądałam z moją mamusią kabaret. XD Były takie momenty, że nie mogłam normalnie oddychać od śmiechu. :D Fajny był. :3
Okej, teraz środa. :)) We środę układałam wraz z siostrą Karoliną drzewka na palete, a potem z palety wyrzucałyśmy do domku ( przez takie magiczne drzwi, prowadzące do kotłowni :D ) i układałyśmy. :)) A potem poszłyśmy na żwirownię. :o Huhuhu.. ile tam sie wydarzyło! :D Zjeżdzałyśmy z taaaakiej wielkiej górki. *o* Ja potem sturlałam sie z tej górki. XD Tak mi sie w głowie kręciło, że jprdl. *U*
Dopsze, a teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wóde pić. XDDDDDD Loooooool. xdd
Nie, a tak serio to teraz dzień wczorajszy Wam opowiem. xd Wczoraj nic specjalnego nie robiłam. :) W kościele byłam. (: A potem u babci na kolacji. ;)  Dobre byłooo. XD Ula tylko o jedzeniu myśli. :DD Kontynuując. :3 Jak wróciłam od babci, to troche se na lapku posiedziałam,a potem Karolina powiedziała, że jest fajny film, to poszłyśmy oglądać. *-* ,, Czarny łabędź'', piękny i wzruszający film. :'( I strazny też był. :o Czy to jest możliwe, aby jakaś dziewczyna zabiła sie pilnikiczkiem do paznokci?!?! No ja sie pytam! :o No, widocznie w tym filmie, jest to możliwe. :c
Oki doki, i takim sposobem doszłam do piątku. :33 Wstałam jak zwykle o 11. ^^ Zjadłam. Następnie obczaiłyśmy razem z Karoliną jakie filmy będą dzisiaj w Tv. :) Obejrzałyśmy kilka seriali i poszłysmy zjeżdzać. *u* No i aż do chwili obecnej piszę Wam tego posta. ;))
Okok, będę kończyć, bo i tak sie za dużo rozpisałam. :D Miłego Dnia życzę Wam. :*:* Czeeeść. <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz